sobota, 29 stycznia 2011

'ja pierdole' przy 'kocham Cię' jest jak (kocham Cię)!. silnia z 'kocham Cię'. to jak silnia z nieskończoności!

tak, dla sprostowania. nam.
uwielbiam Twoją twarz. oczy, gdy się śmieją. usta, gdy jesteś smutny. i to, jak łaskoczesz mnie wąsami, gdy się całujemy. zmarszczki, rzęsy, włosy opadające na czoło. uwielbiam Twoje ciało, uwielbiam ręce, ramiona, dłonie. kark. brzuch, piersi pod którymi chowa się serce.
kocham w Tobie to, że umiesz mnie rozśmieszyć. kiedyś nie umiałeś. uwielbiam, gdy nagle wpadasz na genialny pomysł, który musimy przemyśleć, zmodyfikować a i tak robimy po Twojemu. i to 'mam pomysł, ale Ci się nie spodoba'. nigdy Ci nie powiem, że mi się podoba, coś Ty.

uwielbiam to, że nie zauważam, kiedy wychodzisz i budzisz mnie, gdy wchodzisz. uwielbiam budzić się wtulona w Twoje ramię. uwielbiam budzić się w nocy co chwile, bo ciągniesz mnie za włosy, bo zabrałeś kołdrę, bo wciskasz mnie w ścianę.

cieszy mnie, gdy robimy coś razem, a nagle Ty mówisz, że sam to zrobisz, bo dasz rade. bo chcesz to robić dla mnie. bo, mimo że to MY przemeblowujemy mi pokój, to tak na prawdę Ty masz plan, Ty wiesz co najpierw, Ty wiesz co i gdzie. a ja Ci pomagam.

kocham Cię. ja pierdole.

czwartek, 20 stycznia 2011

nie pozwólmy sobie tym razem. tym razem już nie będzie tak jak kiedyś. SOBIE to obiecuję, bo Tobie zawsze mogę skłamać.

poniedziałek, 17 stycznia 2011

sama sobie jestem w stanie udowodnić, że można wszystko. jeśli do maja zrzuce 10 kg, to można wszystko.

poniedziałek, 10 stycznia 2011

już nigdy. obiecuję.