tęsknię za Tobą i skręca mnie, ale najwidoczniej Ty nie, więc chyba odpuszczam.
słowem się nie odezwiesz.
sobota, 19 lutego 2011
poniedziałek, 14 lutego 2011
piątek, 11 lutego 2011
środa, 9 lutego 2011
M. zwrócił mi uwagę, że za dużo się usprawiedliwiam. 'mam gorączkę, wytłumacz to jeszcze raz'. 'jestem głupia, nie zaliczę tego!'.
nie wolno się usprawiedliwiać. 'stało się' i już. a jeśli się nie stało, to się stanie i mamy nad tym jakieś panowanie. np. mam jeszcze 20 godzin, żeby wykuć Techniki, a one patrzą na mnie jak na idiotkę i mówią 'pojebało Cię. chcesz się nas nauczyć? no weź kurwa, daj spokój.'
a tu chuj, nie dam spokoju.
[zauważyłeś, że pierwsze imię, jakie tu trafiło nie było Twoim imieniem? ich trzeba nazywać, nas nie. Ciebie nie. jesteś Tym, więc po co tutaj Twoje imie?]
nie wolno się usprawiedliwiać. 'stało się' i już. a jeśli się nie stało, to się stanie i mamy nad tym jakieś panowanie. np. mam jeszcze 20 godzin, żeby wykuć Techniki, a one patrzą na mnie jak na idiotkę i mówią 'pojebało Cię. chcesz się nas nauczyć? no weź kurwa, daj spokój.'
a tu chuj, nie dam spokoju.
[zauważyłeś, że pierwsze imię, jakie tu trafiło nie było Twoim imieniem? ich trzeba nazywać, nas nie. Ciebie nie. jesteś Tym, więc po co tutaj Twoje imie?]
poniedziałek, 7 lutego 2011
niedziela, 6 lutego 2011
czemu myśli przychodzą same? czemu to, co się stało, nie mogło stać się w jakimś innym terminie? czemu konsekwencje tego wszystkiego zaczynają mnie przerastać?
zaczynam rozpamiętywać. jest 1:21, o tej godzinie błagałam Cię, żebyś mnie nie zostawiał, a oni tulili się do siebie ze smutku. a ja nadal to czuje. dotyk skóry. wszystko.
jestem taka żałosna.
zaczynam rozpamiętywać. jest 1:21, o tej godzinie błagałam Cię, żebyś mnie nie zostawiał, a oni tulili się do siebie ze smutku. a ja nadal to czuje. dotyk skóry. wszystko.
jestem taka żałosna.
sobota, 5 lutego 2011
Subskrybuj:
Posty (Atom)