[jesteśmy dziełem szatana, ale on chyba kocha swoje dzieci.]
ojnie, wcale tak nie myślę. tylko patrzę pod nogi i widzę stado samotnych liści. [tak.! jestem poetą i cierpię za miliony.!]
chcę tylko wiedzieć, czemu Mój Komputer ładuje się tak wolno, a jutro rano obudzić Cię wsadzając Ci nos w ucho.
jesteśmy szaleni. mam ochotę Cię dotykać. chcę być szalona, tak na prawdę szalona, tak, jak zawsze marzyłam; czekam aż pomożesz mi spełnić moje marzenia.
dopiero uczę się czerpać z codzienności:

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz