trzęsą mi się ręce i nie mogę oddychać. mimo, że leżę, świat kręci się szybciej, jakieś pięć razy. boję się, że za kilka miesięcy będzie nas nie dwójka, a trójka, a tego tak strasznie nie chce. mentalna aborcja.
grzeję stopy na ładowarce do laptopa. przeżywam. wszystko. każde wasze słowo. chyba nie potrafię już żyć wśród ludzi.
jest strasznie zimno.
śnią mi się szczęśliwe miłości i martwię się, że to nie Ty.
nie chcę Nam zniszczyć życia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz