mam dziwne wrażenie, że im wszystkim sie wydaje, że to zabawa, że oni grają w Monopoly rządząc nami, rozwiązując rządy, powołując ministrów, ustanawiając jakieś durne ustawy i idiotyczne matury. przeraża mnie, że moje pokolenie będzie miało wyjebane na to, czy umrzemy tu, czy gdzieś w Irlandii, Stanach Zjednoczonych, czy gdzie indziej. PRZEBUDŹ SIĘ, cholera, masz już 239842397523098439487539845793487239482353945 sekund/minut/godzin/dni/tygodni/.../wieków, marnujesz życie sobie i marnujesz tysiące, miliony, miliardy, litrów krwi oddanej za kawałek ziemi, na który Ty po pijaku sikasz. budzi się we mnie cholerny patriotyzm, gdy zaczynam się zastanawiać, czy ten dres, który nie raz pobił mojego brata będzie w przyszłosci jakimś prezydentopremierocwaniakiem.
nie chcę, żeby to wszystko skończyło się tak, jak mnie się wydaje.
[wos wjechał mi na głowę, rządy parlamentarno-gabinetowe; czym jest do kurwy nędzy system kanclerski.?!]
taki, ze kanclerz jest wazniejszy od prezydatna. merkel < 3
OdpowiedzUsuńzły wos ale spoko, ja też bym nie wiedziała
OdpowiedzUsuń