sobota, 23 stycznia 2010

trochę szkoda tych dni, które minęły, były takie fajne, samotnie, ale fajnie. prowokacje i spojrzenia. trochę szkoda, że się skończyły uczucia, odwzajemnionenieodwzajemnione. nawet szkoda tego szczęścia, które znalazłam. strach, że też przeminie. a jeśli.? już teraz zaczynasz się zachowywać, jakbym nie była Damą Twojego Serca, tylko po prostu Twoją jakąś tam kobietą. przyszła zima. przejdzie, już zaczyna świecić słońce. może i wyrosną kwiaty...


są słowa, których nie zrozumiesz, mimo, że krzyczę, warczę, płaczę. plączę się. zimno mi i na gwałt potrzebuje pieniędzy, oboje potrzebujemy, dla siebie i dla siebie na wzajem. to trochę obezwładnia. ten brak możliwości. ta cholerna chęć ucieczki, brak możliwości, zewsząd ograniczenia.

mam ochotę pofarbować włosy na fioletowo. [jak to było.? miłość jest fjoletowa.?]

jest dobrze, jest dobrze, dobrze, dobrze, dobrze.!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz