Jest we mnie miliard sprzeczności, milion myśli o nim i o Tobie. uh. ale spokojnie, kochanie, jesteśmy bezpieczni.
dorosłam do Twojego szczęścia. nikt inny na to szczęście ode mnie nie zasługuje. tylko Ty. dopiero teraz. wybaczysz mi?
P.S.
już nie piszę, bo jestem zdrowsza. bo przy Tobie zdrowieje, bo diagnozujesz moje bezsenności i złe myśli i lęki. wszystko tłumaczysz. zaciągasz do tych, którzy mogą wyleczyć.
dobrze.
wybaczyć? zjem Cię na śniadanie Aśku:P
OdpowiedzUsuń