wtorek, 8 marca 2011

oj.

odcinam sie, choć ciągnie mnie ten temat i ciągnie się za mną. odcinam się po raz MILIONOWY, bo jakoś nawet nie mam o czym z Tobą rozmawiać.
odcinam się, mam nadzieję, już na zawsze. szukaj sobie tej innej, ona cię wysłucha.
jeśli w ogole do kogokolwiek mówisz.


pytanie podstawowe: wytrzymam jeszcze 25 dni? wytrzymałam Ciebie, w ostatnią niedzielę i Twoje durne próby, to 25 dni wytrzymam.

BOŻE, ZA 25 DNI STANĘ SIĘ DZIESTKĄ.
już nigdy nie będę zakochaną w Tobie nastką.. ;>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz