ile dni, nie wiem, ale w niemoim łóżku, z niemoją pościelą, z niemoim widokiem zza okna i z jakimiś paniami, które pierwszy raz na oczy ujrzę. a nie chcę widzieć. mogę nie widzieć.?
tak, mamo, wiem, że to dla mojego dobra. wiem, że to tylko kilka dni. a może wypuszczą mnie już w poniedziałek.?
umieram na ból brzucha. [a tamte białe/zielone ściany Ci pomogą. i panowie w białych fartuszkach też.] brzmi jak psychiatryk, nie.? [ja wole mojego pana w białym fartuszku.! ;(]
ratujecie mi życie, panowie, dzisiejszym Komitetem. znam to, będzie dużo śmiechu, dużo relaksu, a może nawet i lepiej. przepraszam, panowie, nie powinnam się wpraszać. ale bardzo Was potrzebuje i już, o, tup.!
to, co mną trzęsie, to panika.
przeżywam to, jak mrówka okres. do napisania, za kilka dni.
Tym się jaram, ostatnio tonę w akustykach :serduszko:
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz