wtorek, 5 stycznia 2010

dziecko krwawi, dziecko idzie do szpitala.
[Jezu, wreszciee, wreszciee.!]

teraz tylko historię zaliczyć i wolne.*



*a gówno, że wolne, nie wolne, gdzie wolne, nie wolno.! maturra, maturra i zakuwaj, moja panno.!



+



przeżycie CAŁEGO DNIA bez Ciebie okazuje się niemożliwością..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz